Etykiety

Adam Roberts Adele Gardner Adriana Dzięgielewska Alejandro Cabada Fernández Ambrose Bierce Andrea Lorenzini Andrew Plotkin Andrew Robert Sutton Anna Weaver badania Brian W. Aldiss Bruce Boston Catherynne M. Valente Chad Hensley Christian Bök Christopher Jones Chuck Wendig Clark Ashton Smith Daniel Ausema Darko Suvin David Barber David C. Kopaska-Merkel David Kopaska-Merkel David L. Atkinson Denise Dumars Diane Severson Edgar Allan Poe Elana Gomel Emily Short Ernest Hemingway Ewelina Gietek F.J. Bergmann Fabien Clavel fantasy Fedor Svarovsky fikcja interaktywna flash fiction Gary William Crawford Gene Wolfe George Sterling Grace Seybold Greg Bear Harvey Stanbrough Helena Bell horror Ingrid Steblea J.S. Watts Jacko Benoit Jacques Donguy Jane Yolen Jean Baudrillard Jennifer Shearer French Joanna Radłowska Joanne Merriam Joe Haldeman John Gerlach John Philip Johnson John W. Sexton Joseph Pascale Kristine Ong Muslim Krzysztof Andruczyk Kurt Newton Kurt Vonnegut Lawrence Schimel Lesley Wheeler Marcin Gliński Marge Simon Maria Grech Ganado Marie-Laure Ryan Marta Budnik Mary E. Harrington Mary Miller Mary Ness Mary Turzillo Meg Pokrass Megan Arkenberg Michael R. Fosburg Mike Allen Neil Ellman Nick Lowe Norman Friedman Peter Conners poezja Raymond McDaniel Robert Frazier S.T. Joshi Samantha Henderson Samuel R. Delany Sandra Kasturi science fiction Seo-Young Chu Stephanie Train Suzette Haden Elgin Terry A. Garey Wade German William Gibson William Nelles Wojciech Muszyński współpraca

czwartek, 27 marca 2014

Piszemy wspólnie

Uruchomiłem projekt zatytułowany "Piszemy fantastycznie" w ramach zajęć dydaktycznych z poetyki prozy fantastycznej. Na razie formuła jest otwarta wyłącznie dla uczestników projektu (studentów), ale oczywiście umieszczę tutaj sprawozdanie.
Jestem pełen nadziei i obaw. Nie mam pojęcia, czy projekt się uda, czy osoby zaangażowane wykażą się zaangażowaniem... Na razie wstępne zainteresowanie okazała zaledwie 1/5 studentów! :-/
Platforma. Od początku zamierzałem wykorzystać wiki, ze względu na prostotę edycji z poziomu przeglądarki internetowej, pełny dostęp do wersji tekstów i historii zmian, łatwość eksportowania i backupu. Konieczna jest możliwość edycji z pominięciem kodu, co zawęziło wybór. Mile widziana otwartość na potrzeby edukacyjne, czyli więcej możliwości za darmo. Kolejne eliminacje. Zatrzymałem się na wikispaces.com. Ulga. Wszystko tu jest, choć przeszkodą może być (naprawdę?) kilka słów po angielsku, które jakimś cudem zachowały się we wzorowym tłumaczeniu serwisu na język polski (to jeszcze jeden plus wiki - ustawianie wersji językowej na podstawie danych o wersji przeglądarki).
Formuła. Bardzo prosta i być może zbyt otwarta. Obok moich kilku wstępnych szkiców podzielonych na konwencjonalne kategorie: SF, horror, fantasy, będzie można zamieszczać gotowe teksty. Oczywiście, wszystko otwarte na radosną edycję, radykalne i łagodne ingerencje.
Wartości dodane. Oczywiście - wiki. Wybrana platforma daje możliwość zapoznania się ze składnią wiki (choć leniwi mogą tę wiedzę pominąć), logiką edycji i koniecznością porozumienia z innymi uczestnikami projektu. Po drugie, w ramach "kompetencji społecznych" @-) - akcentowanie wartości związanych ze współpracą i techniką negocjacji.


piątek, 7 marca 2014

7 linków miesiąca - marzec

http://www.amazon.com/Narrative-Space-Time-Representing-Interdisciplinary/dp/0415705770
Śledzę publikacje Elany Gomel, jednej z najbardziej interesujących autorek artykułów poświęconych teorii i historii SF. Tym razem książka i temat ogólniejszy. Ale te ceny! Nawet e-book poza zasięgiem!

http://mikroopowiadania.pl/
Zawsze warto tu zaglądać. Ostatnio blog znów się ożywił.

http://io9.com/5906189/top-10-albums-every-self-respecting-science-fiction-fan-should-own
Co fantasta-miłośnik muzyki znać powinien (niekoniecznie lubić). Ciekawe zestawienie, ale - jak zwykle przy takich okazjach - ciekawe są też pominięcia.

http://www.creepypasta.com
Horror, m.in. mikrofikcje.

http://cosnaprogu.blogspot.com/2014/03/znamy-juz-temat-10-numeru-cos-na-progu.html
Szaleni naukowcy w nowym numerze magazynu "Coś na Progu"

http://www.pravicsf.com/new-page/
Nowy magazyn SF, w dużej części zbudowany na bazie fanowskich stron poświęconych PKD. "A New Grammar for Science Fiction".

http://www.noosfere.org/icarus/livres/Niourf.asp?numlivre=2146586784
Recenzja książki Fabiena Clavela "L'Évangile Cannibale" (styczeń 2014). Nie czytałem oczywiście, ale sądząc z opisu - rzecz ciekawa.

piątek, 7 lutego 2014

Jacques Donguy, Poezja eksperymentalna

Ukazała się ciekawa książka poświęcona poezji eksperymentalnej, modernistycznej i postmodernistycznej:
Jacques Donguy, Poezja eksperymentalna. Epoka cyfrowa (1953-2007) (przekład Magdaleny Madej)
Książka to ciekawa z kilku względów, ale przede wszystkim warto zwrócić uwagę na koncepcję przypadku i fakt, że udział technologii (też cyfrowości) w poezji nie musi być i nie jest definiowany wyłącznie przez technologię komputerową.


"Mamy tu pewien paradoks: wszystkie awangardowe ruchy z początku XX wieku, które tworzą prawdziwą historię sztuki dwudziestowiecznej, jak pokazują liczne katalogi muzealne i książki wydane w ciągu minionych czterdziestu lat, zostały zainicjowane przez poetów: futuryzm przez Marinettiego, poetę, Dada w Zurychu przez Tzarę, poetę, Dada w Berlinie przez Hausmanna, twórcę wiersza fonetycznego, Mertz przez Schwittersa, autora Ur-Sonate. Można by tak dalej wymieniać: Chlebnikow, przyjaciel Jakobsona, przy okazji kubofuturyzmu rosyjskiego, Dotremont przy okazji Cobry... To coś więcej niż zwykły zbieg okoliczności. Wiemy, że sztuka XX wieku była zdominowana przez dwie osobowości – Duchampa i Cage’a. Chodzi więc o próbę napisania porównawczej historii poezji dwudziestowiecznej, biorąc za punkt wyjścia przypadki, które tak jak w XIX wieku stanowią główny jej wątek: Rimbaud z Iluminacji (Illuminations) podróżujący po Abisynii (dzis. Etiopia) czy też Mallarmé z Rzutu kośćmi (Coup de dés)."
(z Przedmowy)

poniedziałek, 3 lutego 2014

7 linków miesiąca - styczeń 2014

Głos Pana - sympozjum Program konferencji poświęconej utopii i jej aktualności w najnowszej kulturze.
Gumbo Press Nowe wydawnictwo specjalizujące się w mikrofikcji. Zbiera materiały.
Daniel Ausema Strona autorska Daniela Ausemy. Warto zajrzeć.
Zasadniczo o fantastyce Rodzimy blog poświęcony fantastyce. Aktywny i bardzo intersujący.
La bloga Fantastyka, mikrofikcja, poezja z Ameryki Łacińskiej
Once Upon an If Warta uwagi książka z pogranicza warsztatu i filozofii literatury dla dzieci. O podstawowych schematach narracyjnych
ROK 2013 w (anglojęzycznej) poezji SF Diane Severson o poezji fantastycznej opublikowanej w roku 2013

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Kontratak Grimmów

Kontratak baśni braci Grimmów trwa już ładnych parę lat. W powszechnym mniemaniu oryginalne baśnie zebrane przez braci to raczej opowieści grozy niż materiał edukacyjny. A czytanie ich dzieciom kończy się pomijaniem drastycznych fragmentów i, rzadziej, modyfikacją finałów. I rzeczywiście, zazwyczaj mamy do czynienia z publikacjami już wstępnie tak opracowanymi, a być może nawet częściej - z prostą redukcją i lenistwem. Przekłady są często zapośredniczane, a może nawet często nie ma żadnych przekładów - tylko pisanie z pamięci. Mnożą się cienie i notatki z notatek.

A potem dzięki temu rodzi się dreszcz emocji, bo w tych baśniach czaić się może prawda przeznaczona "tylko dla dorosłych"... Nie taka zaszyfrowana, do której dobierali się psychoanalitycy. Chodzi o zbliżenie się do dosłowności przedstawień grozy i okrucieństwa, cielesności zła, do częstego odwracania motywów albo do wzmocnionego powrotu do oryginału. 

Grimmowie wracają więc, choć nigdy nie odeszli. Popularność zebranych przez nich baśni przybiera po prostu inne formy. Warto wspomnieć o filmie Terry'ego Gilliama z 2005 roku, ale szczególnie interesujący był start dwóch amerykańskich seriali w 2011 roku - Once Upon a Time i Grimm. Oba opierają się na logice wtajemniczenia i na zderzeniu pozorów z rzeczywistością ukrytą, czym wpisują się w konwencje urban fantasy i literatury konspiracyjnej. I odnoszą sukces. Większy odniósł Once Upon a Time, choć moje sympatie układają się odwrotnie. Zapewne zostanie z nami kadr z serialu Grimm, w którym Hitler objawia się jako "Schakal" wykorzystujący moc złotych monet z Zakynthos (sezon 1, odc. 13, Three Coins in a Fuchsbau). Warto zajrzeć na stronę Wikipedii, na której spisane są wszystkie baśniowe stwory pojawiające się w tym serialu, oraz obrazkowy wariant w serwisie Pinterest.



Grimmowie spisali ponad 200 baśni, więc twórcy seriali, jeśli oglądalność nie spadnie poniżej jakiegoś ustalonego poziomu, mają jeszcze kilka sezonów przed sobą. Przy czym Once Upon a Time wykorzystuje baśnie nieco oszczędniej. Powtarzalność struktur fabularnych zachęca do wariantywności, a ich schematyczność wskazuje na wspólnotę struktur opowieści ludowych w wielu kulturach, powracających później w literaturze i kinie fantasy. Na pewno warto z tego punktu widzenia przyjrzeć się baśniom - jako najpopularniejszym schematom fabularnym opartym na powtarzalności i przewidywalności, nieodpornym na streszczanie i otwartym na rozszerzanie.

Do napisania tego postu sprowokował mnie konkurs mikrofikcji rozpisany kilka dni temu przez Chucka Wendiga: "fairy tales, remixed".

sobota, 18 stycznia 2014

Nowy numer Star*Line

Ukazał się nowy numer Star*Line (37.1).


Początek roku, ogłoszono więc otwarcie procesu nominacji do nagród Rhysling oraz Elgin. 
Jeśli chodzi o wiersze, jest wszystko: science fiction (bodaj najliczniej reprezentowane!) , fantasy oraz horror. Najciekawsi autorzy: David Barber, Chad Hensley. 


Teksty udostępnione (oczywiście w języku angielskim):

My Unexpected Demons • Jocko Benoit
Leap • Grace Seybold

Artykuł wstępny:

Worms & WormholesContent vs. Intent
I was listening to Jimi Hendrix performing “Hey Joe” and thinking about song lyrics: not necessarily poetry, but the two fields often overlap indistinguishably. Although that particular song has never lost its gut-level appeal for me, I wonder why I like it so much: it can be understood as profoundly misogynistic, given that it’s about a guy who murders his wife for infidelity—and there are many songs, too numerous to name, that I hate specifically because the lyrics offend me.
The very old songs in English, the Childe ballads and others, are often tragic. But they do not, I believe, function as role models for behavior; why do we tend to assume this about contemporary lyrics and be offended by them? Many songs and poems recount narratives that are deeply emotional; true love, false love, murder, war, treachery, and a panoply of lesser agonies. When we hear or read these tales, we experience what we think the people described must have felt; we relive their experiences, real or imaginary, out of the mists of history or from a far-flung future or a fantastic world that never was.
Reading a novel has been described as “trying someone’s life on for size.” Perhaps reading a poem is the act of trying someone’s feelings on for size: experiencing the emotions of a person or entity you might never have envisioned becoming, and finding out—if the poet can draw you in and make you believe—how they felt. Among the poems in this issue are some affecting experiences you won’t encounter anywhere else. Please, try them on one at a time, and see how they fit. I’ll be right back; I’m just going to go slip into “2,000 Light Years from Home.”
Bound for a star with fiery oceans,
— F.J. Bergmann
Star*Line Editor